Przy prezentacji PlayBooka nie pokazali samego urządzenia, a koleś, który je prezentował wyglądał, jakby bał się je dotknąć, bo może nie działać czy coś. Na filmiku działało oczywiście tak szybko i tak sprawnie, że po nim trzeba było wytrzeć ślinę z podłogi i dodać stronę do RSS w oczekiwaniu na premierę.
Pojawił się filmik, który pokazuje jak rzeczywiście działa PlayBook. Rewelacji nie ma – nie działa aż tak szybko i sprawnie, ale działa sprawnie. To się liczy. Dodatkowo multitasking ma piękny.
Przy zdjęciu tomograficznym ciął się prawie tak samo, jak HP Slate… :P
Ale jakoś tak mniej raczej.