Jeśli obserwujecie mnie na blipasku lub na ćwierkaczu to zauważyliście pewno, że wrzucam ostatnio zdjęcia, które wyglądają jak z Instagramu. Spoko – powiecie – jednak… Problem w tym, że mój iPhone leży nieużywany od paru tygodni, a ja posiadam aktualnie tylko jeden telefon – Xperię z Androidem. Jak to jest?
Otóż w poszukiwaniu ciekawych aplikacji do robienia zdjęć udałem się do Android Marketu. Przeglądałem aplikacje takie jak MagicHour i sprawdzałem co to jeszcze ludzie pobierali. Odnalazłem program, która nazywa się LemeLeme - nie bójcie się, to że jest po chińsku opis, to jeszcze nic nie znaczy. Aplikacja dostępna jest za darmo i oferuje praktycznie te same filtry co Instagram. Dodatkowo ma jakiś element społecznościowy, ale to akurat nie jest raczej ważne. Niestety – program się wywala, zawiesza czasami i bardzo wolno zapisuje zdjęcia – mimo to używam go praktycznie co dzień, a skoro jest za darmo, to czemu nie spróbować? Miłego lomografowania ;)





