Roboto z Android 4.0 do pobrania 

Szukacie zajebistej czcionki, która jest ładna, czysta i nieszeryfowa? Proszę. Oto czcionka z Androida 4.0.

The Android design language relies on traditional typographic tools such as scale, space, rhythm, and alignment with an underlying grid. Successful deployment of these tools is essential to help users quickly understand a screen of information. To support such use of typography, Ice Cream Sandwich introduced a new type family named Roboto, created specifically for the requirements of UI and high-resolution screens. The current TextView framework supports regular, bold, italic, and bold italic weights by default.

Co to z tym nowym iPadem? 

W sumie… Mnie przekonało na tyle, żebym wykonał pewien zdecydowany ruch związany z moim iPadem. Dlaczego?

The new iPad is official, with Retina display, LTE and A5X CPU. Available March 16th

Skok technologiczny między moim iPadem, a tym nowym jest stosunkowo spory i stwierdziłem, że “to już czas”. Oglądając konferencję myślałem nawet nad tym, czy nie pozbyć się Maka na rzecz iPada z klawiaturą, ale… To już byłoby zbyt hardkorowe. Nawet jak dla mnie.

Google Play zamiast Android Market 

Today we’re launching Google Play, an integrated destination for apps, books, movies, and music, accessible to users on Android devices and to anyone on the Web. As part of this launch, Google Play replaces and extends Android Market — users everywhere can now find their favorite apps and games in Google Play, with other digital content, all in one place.

Cóż… To może niech w Polsce jednak zostanie Android Marketem, bo u nas książek, filmów i muzyki nie uraczysz. Jeszcze długo, a szkoda. Bo ostatnio dostałem mail, że za 4 dolce mogę kupić całą płytę Pink Floyd.

PS. Ciekawostka – limit na aplikacje w Android Markecie zwiększony z 50MB na 4GB.

Windows 8 mi się podoba 

W ogóle to Windows zaczyna mi się bardzo podobać. Jako całość, jako cały ekosystem. Począwszy od samego Windowsa 8 z metro UI (zakochałem się w aplikacji Mail!) skończywszy na WP7.

W Windowsie nie pasowało mi to, że był strasznie niejednolity. Aplikacje były pisane często od czapy i nie współgrały niejako z systemem. Dlatego zdecydowałem się przejść na Mac OS X, który oprócz tego, że działa – to jeszcze wygląda ładnie. Programy są wykonane z niezwykłą dbałością o szczegóły, o to, aby były przejrzyste i ładnie wyglądały. Na Windowsie tego brakowało. Czas przeszły, bo kiedy widzę jak wygląda nowy kalendarz, mail, czy inne aplikacje wbudowane w Windows 8 to nabieram na niego ochoty (a to, że trafi na mojego maka jako drugi system – do ciupania w gry – jest niemal pewne). Dodatkowo ciekawi mnie sprawa synchronizacji z WP7. Czy i jak bardzo będzie synchronizował się stan systemu z telefonem. Już nie mogę się doczekać, żeby to sprawdzić. Bo muszę jakoś wejść w posiadanie czegoś z WP7, ten system niesamowicie mnie jara.

Już pierwsze spojrzenie na Windows 8 natychmiastowo daje do myślenia nad tym dla kogo dedykowany jest ten system. Widać, że Microsoft chce stworzyć swój ekosystem i zunifikować wygląd dla wszystkich urządzeń (także mobilnych), w których ma być instalowany. Dlatego zaraz po instalacji systemu przed oczyma pokazują się „kafelki” znane obecnie z wersji Windows Phone przeznaczonego dla smartphonów. Zatem jak każdy z Was się domyśla – Microsoft stawia na urządzenia z ekranem dotykowym (daje idealne warunki aby m.in. tablety mogły działać wygodnie z tym systemem) jednakże to nie przeszkadza również w wersji kiedy posługujemy się gładzikiem czy myszką.

Niech działają gesty i działa wypaśnie na gładziku, to mają kolejnego użytkownika (może nie do końca wiernego ;).

Macie tutaj bardzo fajny tekst z dużą ilością obrazków odnośnie Windowsa 8: